W dniu dziszejszym firma Ascensia Diabetes Care zaprezentowała dzisiaj w Warszawie nowoczesny system monitorowania stężenia glukozy we krwi (BGMS) CONTOUR™ PLUS ONE. Polska jest pierwszym krajem na świecie, w którym pacjenci chorujący na cukrzycę otrzymali dostęp do tego nowoczesnego rozwiązania. CONTOUR™ PLUS ONE to kolejny krok w rozwoju samodzielnego monitorowania stężenia glukozy we krwi przez pacjenta, umożliwiający płynne przesyłanie wyników z glukometru do aplikacji mobilnej oraz analizę schematów i trendów, co może ułatwić leczenie cukrzycy. Wykazano, że system oferowany przez firmę Ascensia Diabetes Care *1, jest wyjątkowo precyzyjny i dokładny, i jednocześnie stanowi odpowiedź na potrzeby pacjentów. System ten obejmuje prosty w obsłudze, inteligentny glukometr z funkcją łączności bezprzewodowej, który komunikuje się ze smartfonem za pośrednictwem łącza Bluetooth®. Glukometr CONTOUR™ PLUS ONE łączy się z mobilną aplikacją CONTOUR™ Diabetes, która zbiera, zapisuje i analizuje wyniki pomiarów stężenia glukozy we krwi otrzymane z glukometru. Aplikacja ta łączy wyniki pomiarów z innymi danymi zapisanymi przez pacjenta chorującego na cukrzycę, zapewniając w ten sposób dokładniejsze informacje na temat jego stanu, co z kolei ułatwia podejmowanie właściwych decyzji dotyczących leczenia. System ten ułatwia identyfikację schematów i trendów występujących w danych, dzięki czemu pacjenci z cukrzycą mogą zrozumieć w jaki sposób ich codzienne zachowania wpływają na wyniki pomiarów stężenia glukozy we krwi. Aplikacja analizuje wyniki pomiarów, zapewniając w ten sposób przydatne informacje, w tym ostrzeżenia o krytycznie wysokich i krytycznie niskich wynikach, oraz sugestie sposobów postepowania w takich sytuacjach. „Misją Ascensia Diabetes Care jest pomoc w poprawie jakości życia pacjentów z cukrzycą, a system monitorowania stężenia glukozy we krwi CONTOUR™ PLUS ONE to kolejne z naszych wysokiej klasy rozwiązań opracowanych, by zaspokoić potrzeby pacjentów. Dzięki nowoczesnemu rozwiązaniu łączącemu glukometr z mobilną aplikacją możemy znacznie ułatwić monitorowanie glikemii pacjentom chorującym na cukrzycę,” wyjaśnił dr Paweł Łupiński Country Manager Poland Ascensia Diabetes Care. „Ponadto, CONTOUR™ PLUS ONE, ma już potwierdzoną doskonałą dokładność i precyzję, jakiej potrzebują pacjenci.” Dane pochodzące z badań, które załączono do wniosku o rejestrację systemu, wskazują, że glukometr CONTOUR™ PLUS ONE charakteryzuje się wysoką dokładnością. Badania te wykazały, że glukometr spełnia kryteria dokładności normy ISO 15197:20132 zarówno w warunkach laboratoryjnych, jak i klinicznych**. Dane z wyników klinicznych wskazują, że 99,2% wyników uzyskanych przez pacjentów z badania kropli krwi z palca spełniało kryteria dokładności normy ISO 15197:2013, a 95,5% wyników mieściło się w zakresie ±10 mg/dl lub ±10% od wyniku referencyjnego otrzymanego w badaniu próbek przy użyciu analizatora Yellow Springs Instrument. Ponadto analiza wykresu błędów Parkera wykazała, że 99,8% wyników mieściło się w strefie A, a 0,2% w strefie B. W przypadku badania klinicznego 100% wyników mieściło się w strefie A.1 Szacuje się, że w Polsce na cukrzycę choruje około 2,73 mln osób. Głównym celem leczenia cukrzycy jest utrzymanie stężenia glukozy w prawidłowym zakresie. Zbyt wysokie stężenie glukozy lub krwi (hiperglikemia) lub zbyt niskie (hipoglikemia) może prowadzić do poważnych powikłań, a w szczególnie ciężkich przypadkach nawet do zgonu. Zauważa się rosnące znaczenie zintegrowanego leczenia cukrzycy i zapotrzebowanie pacjentów z cukrzycą na rozwiązania, które można bezproblemowo włączyć do codziennego życia. Funkcje systemu CONTOUR™ PLUS ONE obejmują przypomnienia i alarmy ułatwiające optymalne monitorowanie glikemii, elektroniczny dzienniczek, opcjonalnie konto w chmurze do zarządzania danymi i ich przechowywania oraz wysyłanie pocztą elektroniczną raportów w formacie PDF w celu ich omówienia z lekarzem. System będzie rozwijany i w przyszłości uzupełniany o nowe funkcje pomagające pacjentom z cukrzycą w jej leczeniu. Uruchomienie systemu CONTOUR™ PLUS ONE w Polsce nastąpiło po uzyskaniu znaku CE, który został przyznany maju 2016 r.
wtorek, 7 czerwca 2016
wtorek, 24 maja 2016
Po wizycie u diabetologa- 24 maj 2016 r.
Od czasu jak doprowadziłam się do porządku bardzo lubię jeździć do poradni. Dzisiejsza podróż zaczęła się od tego, że w pociągu, 2 godziny po śniadaniu zaliczyłam mega niedocukrzenie, którego w ogóle nie poczułam. Zdarza mi się to na szczęście bardzo, bardzo rzadko. Cukier zmierzyłam tylko przez to, że mam wyrobiony nawyk mierzenia cukru 2 godziny po posiłku i tym sposobem wyszło to co wyszło:
Wciągnęłam glukozę 1WW i ciastko, które kupiłam w Biedronce zanim poszłam na PKP. Cukier pomału rósł, więc nie podałam na to wszystko bolusa- po wyjściu z pociągu miałam jeszcze kilka rzeczy do załatwienia (m.in. leciałam odebrać taty wyniki ze szpitala i musiałam wrócić do centrum). Wróciłam na PCC, połaziłam po sklepach, poszłam na lody i ruszyłam do poradni. UWAGA, JEŚLI LECZYCIE SIĘ W POZNANIU W PORADNI PRZY SZPITALU RASZEI- PORADNIA ZNAJDUJE SIĘ TERAZ TAM, GDZIE USG (droga jest oznaczona strzałkami). Na miejscu pielęgniarka zmierzyła mi ciśnienie (110/70), zważyła (56 kg), wypisała kartę na wkłucia i sio, do pani doktor. Ta po raz kolejny zadowolona z moich wyników ("Obyś tylko teraz nie odpuściła, bo jest pięknie!"). Trochę zmieniła mi bazę, bo ciągłym kombinowaniem trochę ją rozjechałam. Kolejna wizyta 6 września. Następnie zatłoczonym tramwajem pognałam do apteki po zapasy i prawie 5 stów poszło się gonić...
...no co zrobić. Jednak lepsze to niż płacić 300 zł za jedno opakowanie wkłuć ;-) Później oczywiście jakieś śmieciożarcie (menu orientalne z KFC z ryżem) i do domu.
Do przyszłej wizyty mam zamiar znów wrócić do Hba1c na poziomie przynajmniej 6.3 (w tej chwili 6.9), mam nadzieję, że podołam, bo niestety lato obfituje w: owoce (widziałam dzisiaj pierwszy raz truskawki! <3 ), lody, piwo, pizzę, etc. :-P
poniedziałek, 2 maja 2016
Moje pierwsze 10 km!
Gdy zaczynałam moją przygodę z bieganiem nie myślałam, że skuszę się na jakikolwiek inny bieg niż coroczny, styczniowy bieg "Policz się z cukrzycą" w ramach WOŚP. I oto się stało. Nadeszły zapisy do Wągrowieckiej Dychy i stwierdziłam, że to zrobię. Miałam pewne założenia, zaplanowane biegi. Koniec końców wyszło, że przez to, że pod koniec kwietnia rozłożyło mnie choróbsko i nic nie wyszło z moich planów. Ale nie miałam zamiaru się poddać i postanowiłam pójść na żywioł. Bieg odbył się 1 maja 2016r. o godz. 17:30. O 13:00 zjadłam obiad, podałam na niego mniej insuliny. Po 1,5 h cukier 211. O 16:00 zjadłam banana, na którego podałam 0.3j. O 16:30 zmniejszyłam bazę (niepotrzebnie). Przed samym startem cukier 180. Ostatecznie w sobotę rano zmieniono trasę biegu i zamiast biec asfaltem przez obwodnicę biegliśmy promenadą wzdłuż plaży, a później stromym podbiegiem wbiegaliśmy do lasu. Po 4 kilometrze wciągnęłam jeden żel Nutrend (2.4WW) i... zaliczyłam glebę zahaczając o korzeń. Całe szczęście upadłam na biodro, a nie na kolana, więc otrzepałam się i pobiegłam dalej. Trasa była trudna, ale po wybiegnięciu z lasu na promenadę byłam szczęśliwa, że ten etap mam za sobą. Po 8 kilometrze zaczęłam jęczeć i kląć w jaśniste, dodatkowo założyłam sobie, że nikt za mną już mnie nie wyprzedzi. Co jakiś czas maszerowałam, że totalnie nie opaść z sił. Gdy wbiegłam już na stadion i usłyszałam owacje i brawa to do oczu napłynęły mi łzy! Nie spodziewałam się tego! A jeszcze jak zobaczyłam czas to już w ogóle nogi mnie poniosły. Startując zakładałam, że mój czas będzie oscylował około 1:15, a wbiegłam na metę z czasem 1:06:35. Blacha wylądowała na szyi i oto stało się, ukończyłam swój pierwszy bieg. Cukier po biegu 145, później zaczął rosnąć przez zmniejszoną bazę do 232. Korekty, kolacja i później już było ok. Przez cały bieg towarzyszył mi mój dobry kolega, który poświęcił swój czas i pilnował, żebym nie padła gdzieś po drodze w tych krzakach. Podsumowując- na przyszłość nie będę zmniejszać już bazy i zjem mniej obfity obiad, bo z tym też przegięłam ;-) 15 maja kolejny bieg- III Skockie Przełaje na ok. 7 km.
Na koniec kilka zdjęć oraz mój list, który został opublikowany w majowym numerze Runners World :-)
czwartek, 3 marca 2016
Słodkich gadżetów nigdy dość! Sweet Story Box
Dla "słodkich" ludzi powstał "słodki" box. Bo słodcy ludzie mają swoją słodką opowieść,na początku niezmiernie gorzką. Każda z nich jest inna i wyjątkowa i każdą z nich wspieramy naszymi autorskimi sweet rzeczami.
Sweet Story Box pojawił się na Facebooku i od początku wzbudził moje zainteresowanie, jak każda ciekawa inicjatywa, która tyczy się diabetyków. Sweet Story Box jest start upem tworzonym w ramach Akademickich
Inkubatorów Przedsiębiorczości przez rodziców dziewczynki , a misja to tworzenie użytecznych
gadżetów dla słodziaków, przede wszystkim młodzieży.
Dzisiaj dotarło do mnie pierwsze pudełko. Znalazłam w nim:
- poszewkę na poduszkę
- etui na pompę insulinową
- saszetkę glukozy w żelu
- krem do rąk z mocznikiem 10% Ziaja Med.
Jest to coś nowego na rynku, ponieważ do tej pory mieliśmy do czynienia (przynajmniej ja) z boxami kosmetykowymi i spożywczymi.
Poszewka i etui są wykonane estetycznie, saszetka przyda się na niespodziewane hipo, a krem ukoi podziurawione opuszki (moje w tej chwili wyglądają gorzej niż sito, a wszystko przez ostatnie przeziębienie i częste pomiary).
Box niedługo trafi na pewno do sprzedaży, a więcej szczegółów znajdziecie na Facebooku- klik! oraz Instagramie-klik!.
sobota, 20 lutego 2016
Czy moje dziecko też będzie miało cukrzycę?
Dzisiaj na forum mojacukrzyca.org pewien chłopak poruszył bardzo istotny temat. Mianowicie, jego dziewczyna ma cukrzycę typu 1, on ma bardzo duże obawy, że jeśli zdecydują się kiedyś na posiadanie potomstwa to i je to dopadnie, a on bardzo by tego nie chciał.
Szczerze mówiąc sama nigdy się nad tym głębiej nie zastanawiałam. Według dr n. med. Elżbiety Orłowskiej- Kunikowskiej "W cukrzycy typu 1 tylko u ok. 10% osób dotkniętych tą chorobą
stwierdza się jej obecność wśród krewnych I stopnia (rodzice,
rodzeństwo). Dane epidemiologiczne wykazują, że w populacji ogólnej
ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 1 wynosi 0,2-0,4%. Jeżeli na cukrzycę typu 1 choruje matka, to ryzyko zachorowania u jej
dzieci wynosi 2-3%, natomiast jeżeli na cukrzycę typu 1 choruje ojciec,
to ryzyko zachorowania u potomstwa jest większe i wynosi 5-9%.
W przypadku, gdy cukrzyca typu 1 występuje u obojga rodziców, ryzyko
zachorowania na tę chorobę u ich dzieci wynosi aż 30%."
Co do dziedziczenia cukrzycy- w mojej rodzinie było spore obciążenie "jedynką", bo miała ją mama mojego dziadka (prababcia) i brat mojej babci (zmarł w czasie wojny, nie było dostępu do insuliny). W pierwszym pokoleniu- moich dziadków- nie ma nikogo z "jedynką", w drugim pokoleniu- rodziców- również. Jestem tylko ja, w trzecim pokoleniu. Nie można też powiedzieć, że moja cukrzyca jest na 100% dziedziczna, ponieważ jakieś 2 miesiące przed zdiagnozowaniem DMT1 przeszłam bardzo ciężką anginę, a po niej temperatura mojego ciała przez jakiś czas była mocno obniżona.
Nie nastawiam się, że moje dziecko/dzieci na pewno będą miały cukrzycę typu 1, ponieważ w dzisiejszych czasach jest to tak naprawdę loteria. Jedynym plusem jakby co jest to, że wiem "z czym to się je", na pewno będę w stanie szybciej zdiagnozować pierwsze objawy niż zwykły szary człowiek nie mający nigdy do czynienia z cukrzycą, będę wiedziała jak postępować. Poza tym, jest na świecie tyle o wiele gorszych chorób, przy których cukrzyca to w pewnym stopniu "pikuś".
czwartek, 18 lutego 2016
Dbajmy o stopy- kosmetyki PiC Solution
Każdy
diabetyk wie, że o stopy trzeba dbać i to nawet na 150%. Stopa cukrzycowa to
jedno z wielu powikłań, którego każdy słodziak chce uniknąć jak tylko się da.
Dlatego też dbając o stopy powinniśmy wybierać produkty stworzone przede wszystkim dla diabetyków. Takimi właśnie
kosmetykami są produkty marki PiC Solution. Nazwę wielu z Was na pewno kojarzy,
ponieważ firma oprócz kosmetyków produkuje również igły do penów, lancety do
nakłuwaczy czy insulinówki.
Zestaw do
intensywnej pielęgnacji stóp Re·Vita składa się z trzech kosmetyków:
Re·Pura – płyn do higieny stóp, 200 ml.
Oczyszczający i dezynfekujący preparat do stóp. Wyjątkowa formuła z
chlorheksydyną i L-karnozyną dla silnie oczyszczającego działania;
przeciwdziała proliferacji drobnoustrojów i pozwala utrzymać skórę w dobrym
stanie. Zapewnia całkowitą higienę. Najlepiej stosować rano, przed
zastosowaniem balsamu Re·Idra, jak również wieczorem, przed zastosowaniem kremu
Re·Sana.
Re·Idra – nawilżający ochronny balsam,
150 ml. Nawilżający balsam do stóp pozwalający przywrócić i zachować idealny
stan skóry stóp. Innowacyjna formuła oparta na L-karnozynie, wzbogacona o
glicerynę, poprawia elastyczność skóry oraz jej funkcjonowanie, a także
przywraca i utrzymuje właściwy poziom nawilżenia skóry. Zawiera ekstrakt z
drzewa herbacianego, rośliny znanej ze swoich naturalnych właściwości
antybakteryjnych. Nakładać na czystą i suchą skórę, najlepiej rano. Wmasować aż
do całkowitego wchłonięcia się produktu.
Re·Sana – intensywnie regenerujący krem
do stóp, 50 ml. Dzięki wyjątkowej formule opartej na L-karnozynie i aloesie
regeneruje skórę, a także poprawia elastyczność skóry, zapobiegając jej przesuszaniu
i łuszczeniu się. Olejki kokosowe odżywiają i nawilżają skórę, co pozwala
utrzymać stopy w idealnym stanie. Nakładać na czystą i suchą skórę, najlepiej
wieczorem. Wmasować aż do całkowitego wchłonięcia się produktu, ze szczególnym
uwzględnieniem wrażliwych miejsc na stopach.
Wszystkie
kosmetyki mają świeży i przyjemny zapach dzięki ekstraktom z aloesu i drzewa
herbacianego. Pod tym względem są zupełnym przeciwieństwem kosmetyków dla
diabetyków od AA, które w mojej ocenie po prostu śmierdzą. Inaczej nie potrafię
tego nazwać ;-) Krem do stóp swoją konsystencją przypomina zwykły krem, jednak
po wsmarowaniu go w stopy mam wrażenie, że robi się coraz bardziej tłusty. Mimo
to świetnie się wchłania. Balsam również jest bardzo przyjemny w użytkowaniu.
Kosmetyki w zestawie jak i każdy osobno możecie zakupić w sklepie http://diabetyk24.pl/
Na zestaw i osobne kosmetyki jest aktualnie promocja, więc warto skorzystać.
piątek, 12 lutego 2016
Happy Birthday to meeeee!
Urodziny są zawsze dla mnie takim magicznym dniem - życzenia płyną z każdej strony, każdy w jakiś tam sposób o mnie pamięta i odzywa się. Do tego pyszny tort i chwile spędzone z rodziną :-) Pomału dobijam do magicznej trójki z przodu i o dziwo nie napawa mnie to smutkiem, a raczej powiedziałabym radością. Że mimo wszystko zacznie się jakiś nowy etap w życiu. Czego sobie życzę w te 28 urodziny? Przede wszystkim zdrowia, żebym jak najdłużej pociągnęła w świetnej formie i bez powikłań. Żeby udało mi się zrealizować wszystkie moje marzenia i plany. Żeby wszystko cały czas układało się po mojej myśli. Żebym nadal była tak wytrwała w prowadzeniu swojej cukrzycy jak do tej pory.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















